Obserwatorzy

środa, 9 maja 2012

Uśmiechy roślin

„Kwiat jest uśmiechem rośliny”
Autor: Peter Hille

Biorąc pod uwagę powyższy cytat, moje roślinki uśmiechają się „całą gębą”.

Tak to robią orliki


Wilczomlecz złocisty


Serduszka białe


Zawilce leśne


A te tulipany na dodatek w miarę przekwitania zmieniają kolor - cudaki


19 komentarzy:

  1. Już kwitną Ci orliki? A ja dziś próbowałam zgadywać jakie mam kolory bo jeszcze nie rozkwitły.Ten różowy jest wart rozmnożenia :-)faktycznie się śmieją. Ciekawe czym je tak rozbawiłaś ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze chwila i przekwitną, tak na nie podziałały długo weekendowe upały, a rozbawiłam je pewnie swoją znajomością nazw roślin, ale już się poprawiłam.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. nie gajowe te zawilce, tylko wielkokwiatowe- Anemone sylvestris. Czym ty się zajmujesz po nocy, ha? Orliki też u mnie kwitną, ale nie są takie rozbawione. A tulypanom usmiech zgasł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to wychodzi kiedy laik kupuje jedno, a wyrośnie mu całkiem co innego. Dziękuję za zwrócenie uwagi - już się poprawiłam. A jeżeli chodzi o noce, no cóż, wcześniej piszę to co mi leżu na sercu, wybieram zdjęcia do bloga a moje Szczęście Ślubne to układa i puszcza w eter. To się chyba nazywa praca zespołowa - ja śpię On pracuje :-).
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Pięknie Ci kwitną orliki, u mnie jeszcze wszystko w pakach, nad ranem mieliśmy minus 2 stopnie ale pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest znacznie cieplej, co prawda dopiero teraz pogoda jest wiosenna, wszystko takie zielone, ale też po wcześniejszych upałach wiele roślin za wcześnie weszło w okres rozwoju. Takie psikusy robi nam ta wiosna.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. A u mnie orliki wciąż zbierają się do kwiatów, a już tak porosły w liście, że przysłaniają średnie hosty !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro już są takie duże, to zapewne niedługo będziesz cieszyć się kwiatami.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Piękne serduszka u serduszki. Kupiłam sobie jedną, ale ja mam nawet w cieniu sucho, to nie wiem czy coś z niej będzie. Na całe szczęście orliki jakoś się trzymają i rozsiewają same.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może da radę, moja rośnie od północnej strony pod okapem dachu to i wody deszczowej ma niewiele, a i podlewam rzadko.
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Do mnie orliki się jeszcze nie uśmiechają, żaden nie zakwitł jeszcze. I w ogóle to są dość marne, coś mnie nie lubią.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pogoda im na razie nie odpowiada.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Och jak u ciebie pięknie i kolorowo. Ślicznie wyglądają bukieciki orlików.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te fioletowe rozkwitły jeszcze bardziej.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Oby były jak najdłużej
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Piękne kwiaty "rosną" na Twoim blogu. Chętnie przeniosę niektóre pomysły do swojego ogrodu. Miło mi, że do mnie zajrzałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny, a co do ogrodów, to zawsze u kogoś można coś podpatrzyć:)
      Pozdrawiam i zapraszam

      Usuń
    2. Oczywiście podpatrzeć - literówka, sorry

      Usuń