Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzięcioł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzięcioł. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Dzięcioł

"Spójrz na tego ptaszka
Jakiż on wspaniały.
Dziobem dziurkę wybija
Szuka w niej kornika..."

Autor: BarbaraT-D

Nie wiem, czy ten dzięcioł zabłądził - chociaż las ma niedaleko, czy ciekawość tego co zimą jedzą inni wzięła górę, bo pojawił się w ogrodzie próbując jedzonka, którym zazwyczaj raczą się sikorki...





Korników nie znalazł, ale przysmak sikorek chyba mu smakował.



piątek, 17 lutego 2012

Dziwna zima

O tegorocznej zimie na pewno można powiedzieć, że jest dziwna.
Grudzień i styczeń ciepły i bezśnieżny. Luty przyniósł duże mrozy. Kilka dni popadał troszkę śnieg, a dzisiaj to wszystko się topi, bo słoneczko mocno grzeje i na termometrze w cieniu jest prawie 7 stopni na plusie.

Ciekawe, co jeszcze czeka nas i nasze roślinki?

Wczoraj mąż miał przygodę w lesie. Mieszkamy co prawda w mieście, ale na jego obrzeżach, a osiedle otoczone jest z trzech stron lasem. Czasem, podczas spacerów z psem, widzimy ślady żerowania dzików. Zdarza się, że bywają także w nieogrodzonych ogródkach, bezpośrednio graniczących z lasem. Mąż wybrał się na ostatni przed snem spacer z psem. Nagle stanął „oko w oko” z dość sporym dzikiem. Dzik zaskoczony obecnością męża fuknął na niego, mąż fuknął na dzika. Dzik pobiegł w jedna stronę, mąż w drugą, a nasz wielki obrońca - pies, „zmiatał” jako pierwszy, i to najkrótszą drogą do domu.

Żeby uniknąć podobnych sytuacji, ja chodzę do lasu za dnia. Takie spacery mają tę zaletę, że niekoniecznie trzeba patrzeć pod nogi, ale można chodzić z głową zadartą do góry. Tam zawsze znajdzie się coś ciekawego.

Na przykład – gdzie jest dzięcioł?