Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piwonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piwonia. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 maja 2012

Piwonia

„Czy widziałeś kiedyś piwonię?
Czy urzekła Cię woń jej?
Puszysty puchar delikatnych płatków,
Chłodnych w dotyku jak najdroższy jedwab.
Strzelista łodyga i soczyste liście,
To nieubłagalny, cudowny jej powab.
Przepiękna w słońcu, w deszczu zadumana,
Niewinnie rosą okrywa się z rana.
Spokojna w swym byciu, bez żadnych pretensji,
Potrafi korzystać z mądrości esencji.
Nie szuka, nie woła, wystarczy jej bycie,
I ludzkie twarze skąpane w zachwycie.”
Autor: Rafał Stępień

Wczoraj po południu zakwitła Peonia tenuifolia Rubra Plena.

Jeszcze rano jej kwiat był takim oto pączkiem


przed południem wyglądał już tak


a po południu prezentował się już w całej okazałości


Ta piwonia jest bardzo rzadką i oryginalną rośliną. Tworzy kępę wysoką i szeroką do 40-50 cm. Ma bardzo charakterystyczne, głęboko powcinane liście – podobne do liści sasanki, tylko jeszcze drobniejsze. Kwitnie wcześniej od innych piwonii. Powinna kwitnąć w maju i to się jej udało, bo przecież zakwitła 1 maja, tylko że przez ostatnie upały wszystko rośnie i kwitnie w szaleńczym tępie.

Z tą roślinką jest pewna historia. Zobaczyłam ja na Allegro i zachwyciłam się, zamówiłam, zapłaciłam i czekałam, ale przesyłki nie było. Skontaktowałam się ze sprzedającym, który twierdził, że wysłał więc nadal czekałam. Kiedy w dalszym ciągu przesyłka nie nadchodziła ponownie skontaktowałam się z tym Panem, który gotów był zwrócić mi pieniądze, ale ja chciałam roślinkę. Ponieważ nie miał już kłączy, a na następne trzeba było czekać aż będzie termin ich poboru, umówiliśmy się, że dostanę ją później. Minęło kilka miesięcy i nadeszła wiadomość, że kłącze zostało wysłane. Tym razem przesyłka doszła, kłącze było malutkie, ale jak widać poradziło sobie i piwonia już drugi raz zakwitła, co prawda na razie tylko jednym kwiatkiem, ale to zawsze coś. Nie stwarza mi problemów w uprawie - nie choruje, nie wymarza, tylko po posadzeniu musiałam dobrze oznaczyć miejsce, żeby przypadkiem jej nie uszkodzić, bo rośnie dość wolno.