Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosaćce bródkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosaćce bródkowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Irysy

"Irys misternie wygiął płatki
ku radości secesyjnych malarzy
i dał kolorowe natchnienie
do cudownych witraży.

Lecz on - skromny kosaciec
co wyszedł z wodnych pieleszy
nie wie nic o malarzach
i wiosennym słońcem się cieszy."
Autor: Janina Władysława Tomczyk

Wiosennego słońca niewiele, za to niebiańskiej wilgoci pod dostatkiem, a z tej przyczyny nawet zdjęć nie miałam jak zrobić. Teraz troszkę się rozpogadza, ale irysy najlepsze kwitnienie mają już za sobą. Szkoda, bo lubię ich delikatne kwiaty. 

Po raz pierwszy zakwitły 2 (słownie: dwa) irysy holenderskie



Bródkowym deszcz w kwitnieniu przeszkodził, bo wilgoć spowodowała zagniwanie pąków  




Rozkwitły kosaćce syberyjskie - bardziej odporne na niepogodę




Mam cichutką nadzieję, że słońce zagości na dłużnej i pozwoli cieszyć się tak długo wyczekiwanymi kwiatami.

niedziela, 27 maja 2012

Bez komentarza

„Teraz o kosaćcu i irysie napiszę
O pięknie tych kwiatów mało słyszę
Dawna roślina, pełna prostoty
Pożądanie, ciekawość tęsknoty...

Kosaćce bródkowe, stylem – ideały
Świecą blaskiem, jak ognik mały
Ich blask, każdy ogród upiększy
Jeden przed drugim piękniejszy


Sześć płatków irysa, dużo znaczy
Dla miłośników, pasjonatów, zbieraczy
Wyglądają dostojnie, jak malowane
Porcelanowe, przeźroczyste, szklane...”
Autor: Sylen