Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dereń kousa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dereń kousa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 czerwca 2015

Jak w Panu Tadeuszu

"...Drzewa i krzewy liśćmi wzięły się za ręce, 
Jak do tańca stające panny i młodzieńce... " 
Autor: Adam Mickiewicz

Wczesną wiosną tego nie widać, a nawet ogród wydaje się pusty, dopiero jak drzewa "ubiorą" liście widok się zmienia...



i już nie tak łatwo oglądać ogród z tarasu. Zaprasza wtedy do spacerów, tylko, że trudno jest podziwiać kwitnącego derenia kousa z poziomu "parteru", rozrósł się i pozostaje już tylko patrzenie na niego z piętra domu...


chyba, że tak jak dziś pomaga pogoda. Po sobotnich afrykańskich upałach, niedziela przywitała nas 15 stopniami i mocnym deszczem... i właśnie gałęzie pod ciężarem deszczu przygięły się, a wtedy widok jest taki...





W tej sytuacji deszcz okazuje się naszym sprzymierzeńcem.


poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Dereniowe malinki

"Gdy tylko lato się zaczyna
na krzaku dojrzewa /malina/."
Autor: Barbara Szelągowska

To wierszyk - zgadywanka o malinach przeznaczony dla małych dzieci, ale o takich prawdziwych malinach, bo z moimi dzieci miałyby nie lada kłopot. Wyglądają prawie jak maliny, ale "prawie robi wielką różnicę", bo moje malinki wyrosły na dereniu kousa. Cały spory "krzaczek" obsypany jest takimi malinkami. Jedne są jeszcze zielone, inne czerwone więc chyba dojrzałe, a jeszcze inne już opadły. Oprócz wyglądu "krzaczka" na którym rosną jest jeszcze jedna różnica. Źródła podają, że te moje malinki też są jadalne - spróbowałam, ale z dobrym smakiem niestety niewiele mają wspólnego... ja raczej zaliczyłabym je do niejadalnych.

Jedno muszę przyznać, ten krzew zarówno w porze kwitnienia jak i owocowania wygląda zjawiskowo...


wtorek, 5 czerwca 2012

Kwitnący dereń kousa

„Samopoczucie zawdzięczam pogodzie
Jak jest słonecznie
Czuję się bajecznie
Ale jak jest deszczowo
Jest już mniej kolorowo
Mimo iż teraz jest pochmurnie
Wiem że jak zaświeci słońce znów będzie cudnie”
Autor: Maniek

Jak słońce i sucho - źle, jak deszczowo i zimno też nie lepiej, czy nie mogłoby być gdzieś pośrodku?

Po wręcz afrykańskich upałach, kiedy wszystko szybko zakwitało i jeszcze szybciej przekwitało, zrobiło się mokro i zimno - za mokro i za zimno, brrr :(

Chyba na pocieszenie zakwitł kolejny klejnocik w moim ogrodzie. Jest nim Dereń kousa odm. „Chinensis” (Cornus kousa), chociaż prawdziwe kwiaty ma raczej niepozorne - zielonożółte kuliste główki, otoczone kremowobiałymi przylistkami kwiatowymi i to właśnie przylistki są największą ozdobą krzewu.


Długo czekałam na taki widok, bo kiedy go sadziłam był ok. 30 cm roślinką. W ubiegłym roku zakwitł po raz pierwszy, ale nie tak obficie jak teraz.

Dereń kousa rośnie najlepiej w miejscu zacisznym, słonecznym lub półcienistym, w glebie żyznej o odczynie kwaśnym do obojętnego. Nie lubi przesadzania i przekopywania ziemi pod koroną bowiem korzeni się płytko. Cięcie korygujące w razie konieczności należy przeprowadzić zaraz po kwitnieniu.