Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwitnące krzewy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwitnące krzewy. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 kwietnia 2014

Zakwitła

"Krzew magnolii zakwitł dzisiaj rano
więc w ogrodzie zawitała wiosna,
a ja śpiewam piano, piano, piano
zmiany przyszły, niech będzie radośnie..."
Autor: Eurydyka

Tak jak w wierszu - zakwitła, może nie rano, bo kwitnie już od kilku słonecznych dni. Rozwija coraz to nowe kwiatki, tym samym wprawiając mnie w radosny nastrój...







Cieszy mnie, że nie było u nas przymrozków i pięknie rozwijają się też listki grujecznika japońskiego, tworząc z kwiatami magnolii bardzo przyjemny widok.



czwartek, 23 maja 2013

Rododendrony i "ciocie"

Dzisiaj troszkę dłużej i raczej zabawniej. 
Oto wiersz Ludwika Jerzego Kerna zatytułowany Rododendrony”

"Pewien ogrodnik,
który w niejednym rozrabiał ogrodzie,
uważa, że Rododendron
to jedno z najładniejszych nazwisk w przyrodzie.
I nie ma – mówi – piękniejszej kwiatowej symfonii
od orkiestry Rododendronów
kiedy się w pełni rozrododendroni.
Rododendronów jest ilość szalona,
tak że może się zdarzyć,
że jeden rododendron nie zna drugiego rododendrona.
Spotkają się przypadkowo, bywa,
na rabatach,
albo na klombach
i nagle towarzyska, ni z tego ni z owego,
wybucha bomba.
- Kim pan jest? – pyta jeden drugiego takim rododendronim tonem.
- Jak to, kim? Ja jestem Rododendron!
- Ciekawe, bo ja jestem również Rododendronem.
- Moją babką była babka równa.
- Moja zaś subtelna była niby pianka.
- Jak się nazywała pańska z domu?
- Rododendronówna.
- A pańska?
- Rododendrożanka.
Pogadają jeszcze trochę
i na pewno
/nie zdziwcie się, gdy znacie życie/
znajdą obaj jedną wspólną krewną.
Dosyć bliską ciotkę,
Azalię, mianowicie."

Niestety, moim panom rododendronom tej wiosny nie chciało się zakwitnąć, a raczej jakaś paskuda zniszczyła im pąki. Zakwitł jeden nowy nabytek - jeszcze nie całkiem dorosły - rododendron 'Billi Novinka'. To taki skrzat wysokości 40 cm i szerokości 80 cm, o niezliczonej ilości drobnych, białych kwiatków, bardzo przypominających kwiatuszki mirtu. 



Do towarzystwa ma kwitnące "ciocie" - tegoroczne nabytki, jeszcze niewielkich rozmiarów, ale o ciekawych, dużych kwiatach. 
Biało kwitnie azalia japońska 'Marie's Choice' - też niewielka, dorosła będzie o wymiarach 30-60 cm.


Wielobarwne, półpełne kwiaty - w pąkach czerwonoróżowe, później pastelowe, różowobiałe z fryzowanym brzegiem płatków ma azalia wielkokwiatowa 'Jack A. Sand'. 


Ogniście pomarańczowe kwiaty zdobią azalię wielkokwiatową 'Gibraltar' .


Jest jeszcze azalia japońska nn - ubiegłoroczny, doniczkowy prezent imieninowy o czerwonych kwiatach, posadzony później do ogrodu.


Jednak wszystkim przewodzi najstarsza "ciocia" - azalia wielkokwiatowa 'Schneegold', błędnie w ubiegłym roku opisana jako 'Persil'. Znalazłam etykietę i teraz mam 100% pewność co to za piękność.


Mam tylko nadzieję, że będę mogła cieszyć się długo ich kwiatami, bo "pogodynka" zapowiada u nas przygruntowe przymrozki. Nie mam nic przeciwko temu, żeby tym razem prognozy się nie sprawdziły.


poniedziałek, 20 maja 2013

To samo...


"Znów wiosna przyszła - jeszcze jedna 
i zapachniała ciepłym majem,
jak wszystkie przed nią - niewybredna,
co roku to samo rozdaje..." 

Autor: Czartoryski Alexander

To prawda - wiosna co roku to samo rozdaje, ale czyż nie cieszy, że zimą nie przemarzły i można ponownie oglądać jak kwitną?

Halezja karolińska - ośnieża (halesia carolina) "rozdzwoniła" całe drzewko.




Puszą się "szczoteczki" na fotergilli większej (fothergilla major).






Prężą się do słońca kłosy laurowiśni wschodniej (prunus laurocerasus).




środa, 22 sierpnia 2012

Hortensje

"Krzew ten zdobywa wszędzie łaski,
ale by zakwitł - czeka na oklaski...
O kolorze kwitnienia decyduje odczyn gleby
co widzimy po białym, czerwonym, różowym,
czy niebieskim okwiecie - jakie ma potrzeby?
Hortensja jest bajecznie bogata w baldachogrona
kwitnie, przepięknie - jak wyobraźnia uskrzydlona.
Silna, mocna i ciekawa świata,
aczkolwiek pokora będąca jej symbolem - to szata.
Bardzo ją lubię i szanuję
oraz w moim ogrodzie chętnie pielęgnuję..."
Autor: Aleksandra Baltissen

Mam trzy krzewy hortensji - jedną ogrodową NN i dwie bukietowe.
Ogrodowa kwitnie jak przystało już od dłuższego czasu, a kwiatostany zaczynają się już jesiennie przebarwiać...


natomiast bukietowym jakoś nie spieszyło się, ale nareszcie i one zaczynają kwitnąć.

Hortensja bukietowa 'Le Vasterival' ('Great Star') Hydrangea paniculata 'Le Vasterival' ('Great Star') o bardzo dużych kremowo-białych kwiatach płonnych


Hortensja bukietowa 'Pinky Winky' Hydrangea paniculata 'Pinky Winky' o bordowych pędach


Przyznaję, że troszkę z zazdrością oglądałam zdjęcia tych kwitnących krzewów na innych blogach, ale nareszcie doczekałam się i mogę we własnym ogródku przyglądać się jak kwitną.

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Dereniowe malinki

"Gdy tylko lato się zaczyna
na krzaku dojrzewa /malina/."
Autor: Barbara Szelągowska

To wierszyk - zgadywanka o malinach przeznaczony dla małych dzieci, ale o takich prawdziwych malinach, bo z moimi dzieci miałyby nie lada kłopot. Wyglądają prawie jak maliny, ale "prawie robi wielką różnicę", bo moje malinki wyrosły na dereniu kousa. Cały spory "krzaczek" obsypany jest takimi malinkami. Jedne są jeszcze zielone, inne czerwone więc chyba dojrzałe, a jeszcze inne już opadły. Oprócz wyglądu "krzaczka" na którym rosną jest jeszcze jedna różnica. Źródła podają, że te moje malinki też są jadalne - spróbowałam, ale z dobrym smakiem niestety niewiele mają wspólnego... ja raczej zaliczyłabym je do niejadalnych.

Jedno muszę przyznać, ten krzew zarówno w porze kwitnienia jak i owocowania wygląda zjawiskowo...


sobota, 11 sierpnia 2012

Powtórka z ...

"... Powtórka z rozrywki, z rozrywki powtórka
słuchają jej biura, słuchają podwórka.
A czas sobie płynie banalnym tik - tak...
rozrywka z powtórki?
O tak!..."

To fragment piosenki rozpoczynającej audycję satyryczno-rozrywkową nadawaną przez Polskie Radio, której wykonawcą był Marian Kociniak.

W piosence czas płynął na powtórkę z rozrywki, a w moim ogrodzie płynie na powtórkę z kwitnienia...

Pisałam już o magnolii, która zaczęła kwitnąć w lipcu i nadal rozwijają się kolejne pąki,


a teraz przyszła kolej na różanecznik...


laurowiśnię wschodnią...


i pęcherznicę kalinolistną...


a pod forsycją zakwitły bratki, które wysiały się chyba z nasionek roznoszonych przez wiatr...