ku radości secesyjnych malarzy
i dał kolorowe natchnienie
do cudownych witraży.
Lecz on - skromny kosaciec
co wyszedł z wodnych pieleszy
nie wie nic o malarzach
i wiosennym słońcem się cieszy."
Autor: Janina Władysława Tomczyk
Wiosennego słońca niewiele, za to niebiańskiej wilgoci pod dostatkiem, a z tej przyczyny nawet zdjęć nie miałam jak zrobić. Teraz troszkę się rozpogadza, ale irysy najlepsze kwitnienie mają już za sobą. Szkoda, bo lubię ich delikatne kwiaty.
Po raz pierwszy zakwitły 2 (słownie: dwa) irysy holenderskie
Bródkowym deszcz w kwitnieniu przeszkodził, bo wilgoć spowodowała zagniwanie pąków
Rozkwitły kosaćce syberyjskie - bardziej odporne na niepogodę
Mam cichutką nadzieję, że słońce zagości na dłużnej i pozwoli cieszyć się tak długo wyczekiwanymi kwiatami.







