Obserwatorzy

niedziela, 22 kwietnia 2012

Weekendowy misz masz

Pierwszą wiosenną burzę mamy za sobą. W piątek po południu zagrzmiało, błysnęło i lunęło.
Nie wiem czy motyle czując nadchodzącą burzę są spokojne i dlatego można je obfotografować z każdej strony, czy też niektóre robią za modele, ale ten - pawie oczko - najpierw przysiadł na ścieżce, a później wybrał sobie kwiat, tyle że sztuczny - taką ozdobę ogrodową i pozował... pozował... pozował...


Po piątkowej burzy zbita gleba wymagała spulchnienia i to była praca na sobotę, ale za to kwiaty po takim prysznicu rozkwitły wspaniale


A na zakończenie dnia jeszcze taaaakie niebo....


10 komentarzy:

  1. Ładnie dodatkowo ozdabia Twój kwiat ogrodowy. Miło patrzeć jak przybywa kolorów w ogrodzie. U mnie właśnie zagrzmiało i może też coś z nieba poleci. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak wiosenny deszczyk.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Coś ten motylek faktycznie ogłupiały ,żeby się dać zwabić na zapach sztucznego kwiata ( Chyba ,że perfumowany). Ale burza rzeczywiście działa otępiająco. Ja dziś też tak mam . Czwarta kawa nawet mnie nie może zbudzić.Od razu widać wzorową ogrodniczkę. Ziemia po deszczu i spulchniona i żąkile się cieszą . a niebo piękne choć straszne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim małym ogrodzie można być wzorową ogrodniczką - przynajmniej na początku sezonu:-), a tak naprawdę to lubię zapach ziemi po deszczu.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Prawdziwą wiosnę czuć w tym poście. Prawie czuję zapach powietrza po burzy. Mam nadzieję, że po dzisiejszym ulewnym dniu u mnie, jutro też doczekam się tak pięknych rozkwitów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna tak ma, że po deszczu wszystko gwałtownie rośnie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. U nas tez byla w piatek burza a dzisiaj piekna tecza.
    Zdjecia motylka i kwiatow piekne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po deszczu wszystko nabiera pięknych barw.
      Pozdrwaiam

      Usuń
  5. U Ciebie cudne żonkile, hiacynty, a u mnie nędza cebulowa. Nornice, albo mróz, nie wiem, co się stało. Tylko niebo mamy takie samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam dzisiaj przegląd tego co nie zakwitło, okazało się, że cebulki zgniły. Gdyby nie to, kwiatów byłoby znacznie więcej.
      Pozdrawiam

      Usuń