Obserwatorzy

niedziela, 22 kwietnia 2012

Kwiecień

„…Czwarty miesiąc, czyli kwiecień
Wczesnej wiosny ma urodę…”
Autor: Helena Bechlerowa

Ten post jest dokończeniem poprzedniego. W zamyśle miałam napisanie posta z całego weekendu, ale...
Podział pracy jest taki, że ja robię zdjęcia i wybieram, które chcę pokazać, a mąż układa je na stronie. W sobotni wieczór poprosiłam, żeby ułożył zdjęcia jednak nie publikował jeszcze posta, bo dojdą zdjęcia z niedzieli. No i co? W niedzielę otwieram stronę, a post jest. Niestety, wygląda na to, że mężczyźni potrafią skupić się tylko na jednym - usłyszał żeby ułożyć, ale nie usłyszał żeby nie publikować.
No to teraz dokończę.
Bardzo lubię kwiecień, a to dlatego, że w marcu wszystko dopiero rozpoczyna życie, a w maju jest już w pełnym rozkwicie - rymnęło mi się niechcący :-), natomiast kwiecień ma to do siebie, że wystarczy odrobina deszczu i troszeczkę słońca, a wszystko zmienia się dosłownie z dnia na dzień.

Dzisiaj porozglądałam się w ogrodzie po drzewach i oto co zobaczyłam:

młode listki i kwiaty grujecznika japońskiego - kwiaty to te pręciki w kępkach obok liści. Wiosną liście mają kolor taki jak na zdjęciach, dopiero latem stają się niebieskawozielone


kwiatostany męskie - kotki i prążkowane listki grabu pospolitego odm. Fastigiata


a oto pierwsze - na razie pojedyncze kwiaty wiśni piłkowanej odm. Amanogawa, kiedy rozkwitnie całkowicie, drzewo staje się jednym wielkim kwiatem


i pączki kwiatowe na ..., niestety nie pamiętam nazwy tego krzewu. Może jak zakwitnie, a będzie to pierwszy raz, łatwiej będzie można go rozpoznać


A na koniec, nie mogłam się oprzeć bratkom rosnącym w donicy


16 komentarzy:

  1. Ile u Ciebie oryginalnych roślin! No, no, to co to będzie, gdy rozpocznie się pełnia kwitnienia :)
    Widok Twojego grabu rozbudził marzenie, a marzy mi się żywopłot, taki jak w starych ogrodach, jak u mojej Babci, tylko wciąż nie mogę się zdecydować, czy to był grab, czy buk może? W latach 50- 70-tych były one bardzo powszechne - może wiesz, z których krzewów je zakładano?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakładano żywopłoty zarówno grabowe jak i bukowe, oba wyglądają pięknie. Mam jeszcze parę rarytasów, ale jeszcze uśpione. Pokażę je później.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. U mnie rodzice byli mniej tradycyjni założyli żywopłot mirabelkowy :)

      Usuń
    3. To teraz mają smakowity żywopłot:-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Wiosna w pełni, wszystko pięknie rozkwita, urocze bratki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wszystko powoli rozkwita, a bratkom o takich biało błękitnych płatkach nie mogłam się oprzeć.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Helena Bechlerowa to moje dzieciństwo.Jej książki "Za złotą bramą "i " Dom pod kasztanami" ,obie z ilustracjami Szancera ,były moimi ulubionymi lekturami z lat dzieciństwa. Miłe przypomnienie.Moja przyjaciółka twierdzi, że mężczyźnie nie można zlecać więcej niż jedno zadanie jednocześnie i myślałam ,że to tylko mojego się tyczy ale widzę,że mogła mieć rację uogólniając. Drzewa Ci pięknie pękają. Wiśnie kocham ale te japońskie mi wymarzają. Okrywasz na zimę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas szybko robi się ciepło i zima nie trwa długo. Kiedy wiśnia była mała to ją okrywałam przez 2 lata, ale teraz już nie. Po sąsiedzku rosną inne odmiany wiśni i też sąsiadka ich nie okrywa, więc chyba mają się u nas dobrze.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. " Dobre słowo rozwesela serce smutnego człowieka,
    nie oszczędzaj miłych słów-być może wielu ludzi na nie czeka..."

    Spokojnego dnia życzę
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo piękne słowa, dziękuję.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. bardzo ciekawy blog :) pozdrawiam i zapraszam do mojego: http://7kwiatow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny, chętnie zajrzę do Ciebie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. 'Amanogawa' szybko u Ciebie zakwitła, na kwiaty swojej jeszcze muszę poczekać. Bardzo ją lubię.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dopiero pierwsze kwiatki, ale robi się coraz cieplej i mam nadzieję, że szybko będzie cała w kwiatach.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Z koncentracją mężczyzn masz rację. Wyznaję. Moja żona mówi to samo. Kwiaty to już w tym okresie ilość duża.Ogród to raj dla duszy, trud dla organizmu. Bratki są zdjęcia lubię najbardziej. Życzę miłych wiosennych dni i ciepłe dni. Will Labor Day, więc mam nadzieję, że pogoda będzie. Z poważaniem, Piotr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny, a do koncentracji mężczyzn trzeba się przyzwyczaić. Ogród pięknie pachnie i jest kolorowo.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę pogodnych dni.
      Pozdrawiam

      Usuń