Obserwatorzy

sobota, 18 lutego 2012

Wodny ogród

Woda jest tym dla ogrodu czym przyprawa dla potraw, bowiem umiejętnie wkomponowany w otoczenie staw, sadzawka czy oczko wodne sprawiają, że otoczenie nabiera atrakcyjnego wyglądu. W wodzie jak w lustrze odbija się niebo, kwiaty, drzewa. Również nic tak nie poprawia nastroju, jak szmer wody i szum wiatru w otaczającej roślinności.

Jednak nie każdy może pochwalić się wodą w ogrodzie.

Ja też nie – mam tylko małą fontannę działającą w obiegu zamkniętym, ale kompleks Jezior Plitwickich (Park Narodowy Jezior Plitwickich w Chorwacji założony w 1948 roku), to dla mnie NAJWIĘKSZY WODNY OGRÓD jaki widziałam.

Tworzą go dwa zespoły 16 jezior krasowych połączonych kaskadowo, tzw. Górne Jeziora i Dolne Jeziora. Największe z jezior ma prawie 50 m głębokości, a zajmuje powierzchnię 80 hektarów.

Jeziora oddzielone są od siebie groblami, na których tworzą się wodospady, które powstają z przelewania się wody z wyżej położonych jezior do niższych. Jest ich ponad 90. Największy Wielki Wodospad spada w głąb doliny z wysokości 78 m, a różnica wysokości pomiędzy taflą najwyżej położonego jeziora, a początkiem rzeki Korany wynosi 156 m.

Krystalicznie czyste wody jezior mienią się kolorami od niebieskiego, poprzez turkusowy do zielonego, w zależności od oświetlenia i zawartych w wodzie minerałów. Widok wodospadów, potoków i jezior otoczonych bujną zielenią zapiera dech w piersi, tym bardziej, że zwiedzanie odbywa się poprzez spacer drewnianymi kładkami nad wodą.


Niezliczona ilość wodospadów wypływających nie wiadomo skąd


I najwyższy z nich


Kaskady obrośnięte mokrym mchem


Bogata roślinność wokół jezior


Kaczki, ważki czy jaszczurki czują się tu znakomicie, a w płytszej wodzie widać ławice ryb oraz osady węglanu wapnia na roślinach i opadłych do wody gałęziach


Tajemnica krystalicznej czystości wody i kaskad leży w wysokim nasyceniu wody związkami wapnia. Kiedy woda uderza o skały, tworzy mikrokryształy, które zatrzymując się na roślinach i mchu sprawiają, że po wielu latach one kamienieją. W ten sposób powstają zapory z trawertynu, które zatrzymując wodę tworzą jeziora i wodospady. Ponieważ proces ten ciągle postępuje, krajobraz parku podlega powolnym, acz ciągłym zmianom.

8 komentarzy:

  1. Piękne miejsce i widoki, które podziwiałam też na własne oczy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pospacerowałoby się częściej, gdyby nie ta odległość.

      Usuń
  2. Też znam. Dla mnie bajka. Błagam, wyrzuć edycję obrazkową!

    OdpowiedzUsuń
  3. Staram się to zrobić, ale mam mały problem. Proszę o odrobinkę cierpliwości.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak jak Gaja napisała...bajka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wrażenia doprawdy nadzwyczajne.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. niezwykłe ogrody wodne! i naturalnie się robiące..., musiałaś przeżyć niezapomniane doznania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrażenia trudne do opisania:))
      Pozdrawiam

      Usuń