„Samopoczucie zawdzięczam pogodzie
Jak jest słonecznie
Czuję się bajecznie
Ale jak jest deszczowo
Jest już mniej kolorowo
Mimo iż teraz jest pochmurnie
Wiem że jak zaświeci słońce znów będzie cudnie”
Autor: Maniek
Jak słońce i sucho - źle, jak deszczowo i zimno też nie lepiej, czy nie mogłoby być gdzieś pośrodku?
Po wręcz afrykańskich upałach, kiedy wszystko szybko zakwitało i jeszcze szybciej przekwitało, zrobiło się mokro i zimno - za mokro i za zimno, brrr :(
Chyba na pocieszenie zakwitł kolejny klejnocik w moim ogrodzie. Jest nim Dereń kousa odm. „Chinensis” (Cornus kousa), chociaż prawdziwe kwiaty ma raczej niepozorne - zielonożółte kuliste główki, otoczone kremowobiałymi przylistkami kwiatowymi i to właśnie przylistki są największą ozdobą krzewu.
Długo czekałam na taki widok, bo kiedy go sadziłam był ok. 30 cm roślinką. W ubiegłym roku zakwitł po raz pierwszy, ale nie tak obficie jak teraz.
Dereń kousa rośnie najlepiej w miejscu zacisznym, słonecznym lub półcienistym, w glebie żyznej o odczynie kwaśnym do obojętnego. Nie lubi przesadzania i przekopywania ziemi pod koroną bowiem korzeni się płytko. Cięcie korygujące w razie konieczności należy przeprowadzić zaraz po kwitnieniu.