to kolor bardzo zmysłowy...
...Różowe są zachody i słońca wschody,
a także - jak przypuszczam -
do nieba schody.
Ma ten różowy w sobie
coś z mistycyzmu.
I dlatego jest kolorem
OPTYMIZMU."
Autor: Ewa Marszałek
Bo optymizm przyda się na weekend majowy, a wszystko za sprawą pogody, która zachowuje się jakby to było dopiero przedwiośnie - temperatura niezbyt wysoka, słońca brak i troszkę mokrego z nieba też leci. Ale z drugiej strony (jak mawiał Tewie ze Skrzypka na dachu) właśnie taka pogoda pozwala dłużnej cieszyć się rozkwitającymi kwiatami.
W tytule kolor różowy, ale na zdjęciach z dodatkiem białego...
Pierwszy raz zakwitła - i to o dość nietypowej porze - kalina bodnanteńska "Dawn", której pachnące kwiaty w kształcie cienkich rurek zebranych w grupy w miarę przekwitania zmieniają kolor z ciemnoróżowego na biały.
Również po raz pierwszy zakwitła posadzona jesienią japońska wiśnia wczesna "Kojou-no-mai" - o pachnących kwiatach i ciekawie powyginanych pędach.
Tym razem magnolia zakwitła tak jak przystało - wiosną, jeszcze przed rozwojem liści.
Za to ten delikwent powinien nazywać się kwietnik, a nie grudnik, bo powtórnie zaczął kwitnąć właśnie w kwietniu.
I to tyle na dziś. Wybaczcie, że nie często teraz u Was komentuję, chociaż wszystko czytam, bo troszkę brakuje mi czasu. Jak tylko nadrobię, to się poprawię:)
Dziękuję, że mimo wszystko do mnie zaglądacie:)


