Obserwatorzy

środa, 1 maja 2013

Kolor różowy

"Różowy,
to kolor bardzo zmysłowy...
...Różowe są zachody i słońca wschody,
a także - jak przypuszczam -
do nieba schody.
Ma ten różowy w sobie 
coś z mistycyzmu.
I dlatego jest kolorem
OPTYMIZMU."
Autor: Ewa Marszałek

Bo optymizm przyda się na weekend majowy, a wszystko za sprawą pogody, która zachowuje się jakby to było dopiero przedwiośnie - temperatura niezbyt wysoka, słońca brak i troszkę mokrego z nieba też leci. Ale z drugiej strony (jak mawiał Tewie ze Skrzypka na dachu) właśnie taka pogoda pozwala dłużnej cieszyć się rozkwitającymi kwiatami.

W tytule kolor różowy, ale na zdjęciach z dodatkiem białego...

Pierwszy raz zakwitła - i to o dość nietypowej porze - kalina bodnanteńska "Dawn", której pachnące kwiaty w kształcie cienkich rurek zebranych w grupy w miarę przekwitania zmieniają kolor z ciemnoróżowego na biały.



Również po raz pierwszy zakwitła posadzona jesienią japońska wiśnia wczesna "Kojou-no-mai" - o pachnących kwiatach i ciekawie powyginanych pędach.  


Tym razem magnolia zakwitła tak jak przystało - wiosną, jeszcze przed rozwojem liści.





Za to ten delikwent powinien nazywać się kwietnik, a nie grudnik, bo powtórnie zaczął kwitnąć właśnie w kwietniu.


I to tyle na dziś. Wybaczcie, że nie często teraz u Was komentuję, chociaż wszystko czytam, bo troszkę brakuje mi czasu. Jak tylko nadrobię, to się poprawię:)

Dziękuję, że mimo wszystko do mnie zaglądacie:)  

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Kolor zielony

"...Zieleń kolor to przyjemny,
bez znaczenia czy jest ciemny,
czy zgaszony, czy soczysty,
jasny, morski czy przejrzysty..."
Autor: Ewa Marszałek
















czwartek, 18 kwietnia 2013

Na żółto i na niebiesko

"...Więc chodź, pomaluj mój świat
na żółto i na niebiesko, 
niech na niebie stanie tęcza..."

Dzisiaj jak w piosence zespołu 2 plus 1 - i na żółto...




 i na niebiesko...





i tęcza też była, ale nie zdążyłam jej obfotografować.

Dzisiejszy dzień był wręcz upalny, problem w tym, że wszystkie rośliny chcąc nadrobić czas długiej zimy, rosną jak szalone i chwasty niestety też. Jesienią wszystko wysprzątałam, a teraz nie ma po tym śladu. Po pracy do ogrodu i tak codziennie. Dzisiaj też, najpierw słońce, później wręcz natarczywy śpiew ptasząt i nagle zaczęło padać. Pojawiła się tęcza, na króciutko, bo i deszcz nie padał długo, a później ziemia tak pachniała, że aż...

Jutro ma być już chłodniej, to może kwiatom uda się troszkę dłużej kwitnąć, bo w takim ciepełku jak dotąd po wcześniejszych krokusach zostało już tylko wspomnienie. Dobrze, że niektóre cebulki sadziłam później, to kwiaty pojawiające się jedne po drugich na dłużej wystarczą...


niedziela, 14 kwietnia 2013

Krokusy

"…Krokusy rosną, chyże,
w kolorowej słodyczy,
jakby na ziemię płową
cała tęcza zeszła…"
Autor: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Całej tęczy krokusowej w ogrodzie jeszcze nie mam, ale to co jest też cieszy...



i nie tylko mnie, bo ta pszczółka wręcz ubrała się cała w krokusowy pyłek...


żółte powoli się pokazują...


Nie wiem czy mam jeszcze inne kolory, bo nie całkiem pamiętam co sadziłam jesienią, ale chodziłam z nosem przy ziemi patrząc co z niej wychodzi, a ten usiadł najwyżej jak się dało i "wydzierał się" w niebo wniebogłosy:)))






niedziela, 7 kwietnia 2013

Znalazła się...

Jak w piosence Majki Jeżowskiej...

"...Od rana mam dobry humor 
Z równowagi nic dziś nie wyprowadzi mnie 
Nie martwi mnie byle głupstwo 
Wszystko mówi mi, że to będzie dobry dzień..."

A to wszystko z powodu słońca... nareszcie wyjrzało zza chmur i świeci 

całkiem...całkiem...  mam nadzieję, że  pozostanie  na dłużej... Świeci tak, że 
białe w szybkim tempie znika z ogrodu...


Myślałam, że jak stopnieje śnieg, to pod nim będzie zupełnie pusto, a 
tymczasem niespodzianka... pod ciepłą, białą pierzynką rozwijało się życie... wystarczyło tylko zdjąć stroisz...




Niektóre niespodzianki są tak duże, że pod przykryciem już się  nie mieściły i 
mają troszkę pozginane listki, ale za chwilę słońce je wyprostuje,


tym niewiele brakuje żeby zakwitnąć...


ale są i takie, którym to już się udało...


MOJA WIOSNA JUŻ SIĘ ZNALAZŁA:)))


sobota, 30 marca 2013

Wielkanocne życzenia

"Trzeciego dnia Zmartwychwstał,
Jak radośnie brzmiała wszędzie wieść,
Król nasz żyje, już przed światłem znika noc,
Król nasz żyje, chwałę dajmy Mu i cześć,
Zmartwychwstał, Zmartwychwstał,
Alleluja Zmartwychwstał."



Z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzę Wszystkim:

MIŁOŚCI, która jest ważniejsza od wszelkich dóbr,
ZDROWIA, które pozwala przetrwać najgorsze,
PRACY, która pomaga żyć,
UŚMIECHÓW, dzięki którym lżej oddychać,
SZCZĘŚCIA, by uznać życie za najwspanialszy dar,

nawet wtedy gdy za świątecznym oknem...






niedziela, 24 marca 2013

Jak ja się mam...

- A ty jak się masz? - spytał Puchatek.
- Nie bardzo się mam - odpowiedział Kłapouchy. - Już nie pamiętam czasów, żebym jakoś się miał.
Autor: A.A.Milne (z książki Kubuś Puchatek)

Ze mną jak z Kłapouchym - a wszystko przez pogodę. Jestem sierpniowy człowiek i do dobrego samopoczucia potrzebuję słoneczka, a tego brak, bo jak podają meteorolodzy, przez ponad 60 dni było całkowite zachmurzenie.

Co prawda początkiem marca zrobiło się prawdziwie wiosennie - ciepło i słonecznie było przez 3 dni - wybrałam się do ogrodu uwolnić kolumnowe iglaki z objęć sznurka i opryskać przeciwko "paskudom", a teraz chodzę i strząsam z nich ciężki, mokry śnieg, żeby gałązki się nie powyłamywały i nie mam pojęcia, czy trzeba oprysk powtórzyć, czy już nie...

Minęła pora na astronomiczną wiosnę, na kalendarzową też, a jej ani widu, ani słychu. To naprawdę frustrujące.
Wczoraj zaświeciło wreszcie słoneczko i chociaż mróz był przy tym mocno zimowy, to żeby choć troszkę zacząć JAKOŚ SIĘ MIEĆ, obfotografowałam rosnące w domu roślinki - bromelię z czerwonym pióropuszem i azalie. I Chociaż za oknem śnieg, to ich kwiaty dają nadzieję na szybką wiosnę.


Kwitnące azalie to "beznazwowe" marketowe nabytki, ale w przyjemnie ciepłych odcieniach. Kiedy przekwitną, znajdą swoje miejsce w ogrodzie i mam nadzieję, że kolejne kwitnienie będzie już wiosenno-ogrodowe.


Chciałabym jeszcze bardzo podziękować za otrzymane wyróżnienia, choć ostatnio rzadziej pojawiam się w tym wirtualnym świecie. Wynika to z tego, że w zamyśle jest to blog o moim ogrodzie i rosnących w nim roślinach, a jak widać pogoda nas nie rozpieszcza i niewiele na razie się dzieje.

Dziękuję:

Łucji-Marii - za niedźwiadka, który lubi mój blog:)


To wyróżnienie szczególnie chciałabym dedykować Ulencji, aby ten sympatyczny niedźwiadek umilił Jej trudny czas jaki teraz przeżywa:)

Ewie i Talibrze - za prawdziwie ogrodowe wyróżnienie...


i tu należy podać 7 powodów, dla których lubi się swój ogród.

Ja go lubię za to, że w ogóle jest - chociaż taki niewielki, za kolory, za zapach, za to, że nie tylko "swojskie" roślinki chcą w nim rosnąć, za różne "stworki" śpiewające i fruwające, również za miejsce spotkań towarzyskich w przyjemnym otoczeniu, ale najbardziej lubię go za to, że to jedyne miejsce gdzie często zmęczona pracą w nim do granic możliwości, jednocześnie odpoczywam:)

Jest mi niezmiernie miło, że zechciałyście wyróżnić mój blog, jednak nie będę wyliczać blogów, które chciałabym wyróżnić, bo wszystkie odwiedzane przeze mnie na takie wyróżnienia zasługują, tak więc wszyscy czujcie się wyróżnionymi i przyjmijcie kwiaty storczyków, może one przywołają upragniona wiosnę :)))


piątek, 8 marca 2013

8 marca

Przyjmij życzenia Babo kochana
od drugiej baby z samego rana!
Niechaj dzień cały będzie radosny!
Szczęścia życzę Tobie, sobie
i kobietom na całym globie!
By marzenia się spełniły
i chłopy nas nie dręczyły!

Taki wierszyk krąży dzisiaj w SMS-ach... :)))

Wszystkiego najlepszego!!!


:lakier:

wtorek, 5 marca 2013

Kto wygrał candy...

"... jak w loterii tak i w życiu, tylko na pewien procent biletów przypadają wygrane."
Autor: Gabriela Pauszer-Klonowska

Tak jak w naszej zabawie. Wiem jak przyjemnie jest być osobą wylosowaną i dlatego postanowiłam, że w naszej zabawie wygranymi będą dwie osoby, a do wygrania są dwa zestawy filiżanek z serwetkami i ozdobnymi wazonikami na kwiatki...


zestaw nr 1

                                                zestaw nr 2

Do zabawy zgłosiło się 27 miłych blogowiczek.



Z losów umieszczonych w ulubionej przeze mnie, wiekowej miseczce, moja córa wylosowała...



pierwszą osobę, która otrzyma zestaw nr 1 - została nią Talibra,



a drugą wylosowaną osobą jest - Doranma, która otrzyma zestaw nr 2 


Wylosowane Panie proszę o adres do wysyłki, a wszystkim biorącym udział w zabawie przesyłam w podziękowaniu kwiatek rozkwitającej azalii