Obserwatorzy

czwartek, 6 kwietnia 2017

Kwiecień

"Kwiecień drzewa przystroił 
w barwne kwiaty i zieleń. 
Po ogrodach, po sadach 
grają ptasie kapele..."

Autor: W. Domeradzki

Wszystko się zgadza... są i kwiaty na krzewach-drzewach i radosny śpiew ptaków. Co prawda jedne zakwitły później niż powinny, z kolei inne nieco wcześniej... co do ptaków, to akurat te znają swoją porę śpiewów... a jak do tego dodać kwitnące cebulowe, to mogę uznać, że wiosna w ogrodzie zaczęła się na dobre...

Kwitnie wiśnia wczesna 'Kojou-no-mai' o delikatnych kwiatach...



kalina bodnantska 'Dawn' o kwiatach bardzo pachnących...



i magnolia naga 'Fragrant Cloud' cała obsypana rozwijającymi się pąkami...



Całość uzupełniają kwiaty tulipanów, narcyzów, hiacyntów i śnieżnika lśniącego... 









sobota, 25 marca 2017

Krokusy...

"Krokus nie lubi samotności. Wystrzela z ziemi tysiącami drobnych kielichów, bladoliliowych od spodu, nakrapianych u szczytu fioletem, wyzłacanych w środku. Mróz krokusom nie szkodzi, śnieg ich nie zabija. Jeśli dzień bez słońca, krokusy ledwie nos wyściubiają spod śniegu. Gdy słońce przygrzeje - rozchylają kielichy i wtedy tak piękne, że człowiekowi nogi wrastają w ziemię. "Krokusy"... - powiadasz sam do siebie, gapisz się jak urzeczony i nie masz siły ani ochoty ruszyć w dalszą drogę..."
Autor: Stanisław Zieliński, Wanda Gentil-Tippenhauer-Widigerowa W stronę Pysznej.

Nic dodać... nic ująć... 









niedziela, 19 marca 2017

Pierwsze oznaki wiosny

"Zbudzić się, zerwać, uchylić firanek,
Wyjrzeć w kwietniowy, błękitny poranek,
Gdzie tylko wierzby kwitnące się złocą
I tylko brzozy białym pniem migocą -
A na toń niebios, wiosenną i bladą,
Fijoletową sieć gałązek kładą...
Autor: Konstanty Maria Górski

Za długo czekać do kwietnia... a zza firanki zobaczyłam fiolet... musiałam w przerwach między deszczami zajrzeć do ogrodu i sprawdzić, czy ten kolor oznacza nadejście wiosny... 
Okazało się, że pomimo deszczowej pogody i nocnych przymrozków, wiosna jednak nadchodzi... ukwieciła już fioletem krzew azalii dahurskiej...



Postawiła "na baczność" kępy krokusów, w deszczu... 



i słońcu...



Za chwilę pozwoli rozwinąć kwiatki kalinie bodnantskiej "Dawn"...


hiacyntom...


i cebulicy syberyjskiej...


Przebiśniegi nie czekały na pozwolenie i kwitną...



a za chwilę, wiosna będzie w pełni :)

niedziela, 12 lutego 2017

Rocznicowo

"Nawet, jeśli chcesz śpiewać, bo to kochasz, to i tak potrzebujesz kogoś, kto chciałby cię słuchać."

Zupełnie jak z prowadzeniem bloga... piszesz, bo lubisz, ale cieszysz się, że inni czytają, oglądają zdjęcia, które robisz swoim roślinkom... i zostawiają miły komentarz na znak, że są... chociaż ty ostatnio nie tak często się pojawiasz... 
Przyczyny? - "zmęczenie materiału"... bo 5 lat to już sporo?... chyba jednak nie... troszkę innych prac pochłonęło mnie przy domu...




 za domem...




 i w domu... bo tu też potrzebny niewielki lifting...

Wiosna już blisko i znów będzie powód do bywania w ogrodzie...  mam nadzieję, że dotrzymacie mi towarzystwa przez kolejny rok :)

środa, 18 stycznia 2017

Zawiało na biało...

"Czy wam nie przyszło nigdy do głowy, 
że śnieg powinien być kolorowy? 
Albo zielony, albo czerwony, 
liliowy albo beż...

...Bardzo kolory by się przydały, 
a tu tymczasem wciąż pada biały, 
biały, bielutki, miękki, mięciutki, 
świeży, świeżutki śnieg."
Autor: Ludwik Jerzy Kern

Dokładnie jak w ogrodzie... tylko biało, bielutko, miękko mięciutko, świeży, świeżutki śnieg otulił wszystko...





Pąki magnolii, kwiatostany hortensji i nawet ptasia stołówka w daszkach ze śniegu...




W ogrodzie króluje biel... ale po drugiej stronie okna kolorów nie brakuje...





Tak pięknie kwitną storczyki, które wiosnę i lato spędziły również w ogrodzie,  podwieszone na gałęziach perełkowca...




Sprawdził się pomysł zaczerpnięty od koleżanki blogowej,  bo sprzyja im rozproszone słoneczne światełko, woda prosto z nieba i różnica temperatur pomiędzy dniem i nocą :)  


piątek, 2 grudnia 2016

W listopadzie...

"Z nocy na dzień coraz zimniej,
 pochmurniej z dnia na dzień,
 ogołociał, osierociał
 świat w tym listopadzie.
 Już na drzewach zgasła resztka
 liścianego złota,
 złota jesień utonęła
 w chlupoczących słotach...

... Wszystkie barwy gdzieś przepadły
 niby kamień w studnię,
 by nie spotkać się przypadkiem
 z nadchodzącym grudniem."

Autor: Jerzy Ficowski

Dokładnie jak w wierszu, pochmurno, zimno i deszczowo... nawet zdjęcia w podobnym klimacie...







I tylko zimozielonym nie przeszkadza spotkanie z grudniem...







A ten chociaż już jest, na razie nie wyciąga białej, "puchowej pierzynki"...